Jako maluch - jak zapewne większość dzieci - prowadzana byłam przez mamę na wszelkie dodatkowe zajęcia świata :). Była rytmika, plastyka, język angielski, kółko teatralne i oczywiście taniec. Jako że byłam dzieckiem które interesowało wszystko, poza tym co robiłam w danej chwili przy żadnym z tych zajęć nie pozostałam długo.
Twórczo upłynął mi jednak zarówno okres przedszkola, jak i szkoły podstawowej – od krakowiaczków i oberków, po przedstawienia teatralne, konkursy recytatorskie i szkolne Mini Playback Show.
Pod koniec podstawówki trafiłam do Młodzieżowo-Dziecięcego Teatru Muzyki i Tańca. Kolejne cztery lata upłynęły mi pod hasłem nieustających prób. Wzięłam udział w czterech spektaklach, gdzie grałam, śpiewałam, a przede wszystkim tańczyłam.
Praca w teatrze wyrobiła we mnie głównie umiejętność pracy w zespole, sceniczne i zakulisowe obycie, a zacięta rywalizacja uświadomiła konieczność solidnej pracy na własny sukces.
Po pewnym czasie musiałam niestety zrezygnować z teatru, ale moje twórcze ambicje starałam się realizować na mniejszą skalę w konkursach wokalnych i teatralnych w gimnazjum. Zaczęło mi jednak brakować tańca.
Tak postanowiłam zacząć tańczyć salsę, która bardzo szybko pochłonęła mnie bez reszty. Już po pierwszej lekcji odkryłam bowiem samo sedno tego tańca – social. Postanowiłam, że będę pracować na to, żeby wraz z coraz większą ilością zdobytych umiejętności, wzrastała ilość satysfakcji i radości, jaką czerpię z improwizacji w salsie.
Mnóstwo energii i pasji, z jaką prowadzili zajęcia moi instruktorzy tylko coraz bardziej utwierdzało mnie w przekonaniu, że salsa, to jest to, czemu chcę poświęcić swój czas. A poświęcałam go coraz więcej – zaczęłam uczestniczyć w próbach choreograficznego teamu z którym wystąpiłam na salsowej scenie na wielu kongresach w Polsce i za granicą.
Wraz z salsą przyszły także inne techniki taneczne: zaczęłam poznawać jazz, taniec współczesny, hip hop, locking, afro, a nawet taniec klasyczny. Staram się poszerzać swoje taneczne horyzonty w każdą możliwą stronę i w każdej wolnej chwili. Teraz pragnę przede wszystkim zarażać coraz więcej ludzi salsowym bakcylem i umożliwić im czerpanie tej radości i satysfakcji, której ja z tańca czerpię coraz więcej.